Zagłębie - Polonia 3:2

Jakub Jaźwiecki
Adrian Mielec (w białym stroju) dwukrotnie wpisał się na listę strzelców
Adrian Mielec (w białym stroju) dwukrotnie wpisał się na listę strzelców Fot. Jakub Jaźwiecki
Zwycięstwo Zagłębia stało pod znakiem zapytania do ostatniej minuty. Sosnowiczanie chyba zapatrzyli się w tęczę, która pojawiła się nad Stadionem Ludowym i pozwolili gościom z Nowego Tomyśla strzelić kontaktową bramkę. W porę z letargu gospodarzy wyrwał deszcz.

- Graliśmy dobrze tylko momentami, dlatego mogę być zadowolony jedynie z wyniku - mówił po meczu trener Zagłębia Marek Chojnacki.

Piłkarze z Sosnowca szybko zdobyli prowadzenie po strzale Vladimira Bednara, ale asystujący przy tym trafieniu Marcin Folc doznał kontuzji. Po 25 minutach było już jednak 2:0.

- Pierwszy raz udało mi się strzelić bramkę głową sprzed pola karnego - cieszył się Artur Mielec, strzelec drugiego gola. - Szkoda tylko że nie potrafiliśmy utrzymać tej bezpiecznej przewagi. Przez to w końcówce było nerwowo.

Po zmianie stron pogubił się arbiter spotkania Grzegorz Jabłoński, wydając kilka kontrowersyjnych decyzji. Jedną z nich było podyktowanie rzutu karnego dla Polonii w 57 minucie. Na bramkę zamienił go Maciej Tomkowiak.

Sosnowiczanie nie załamali się stratą gola. Po raz drugi dał o sobie znać duet Bednar - Mielec. W 70 minucie ten pierwszy strzelił na bramkę Polonii, bramkarz gości Maciej Krakowiak zdołał obronić, jednak piłka spadła wprost na głowę Mielca który podwyższył wynik spotkania.

- Już kiedyś z Rakowem udało mi się strzelić dwie bramki w jednym meczu - powiedział Mielec. - Najważniejsze, że trzy punkty zostają w Sosnowcu.

Nadzieje na wywiezienie remisu dał gościom Taras Maksymow, który w 89 minucie zmniejszył rozmiar porażki. Jednak na wyrównanie nie zabrakło już czasu.

- Pierwszy mecz w II lidze przegraliśmy aż 0:5, dlatego bałem się tego spotkania. Cieszy mnie styl, bo moi młodzi zawodnicy pokazali, że mają ochotę i siłę walczyć, że nie przestraszyli się Zagłębia już przed meczem. Mam nadzieję, że to tylko kwestia czasu kiedy to zaczniemy zdobywać cenne punkty. Na razie jesteśmy ostatni w tabeli i teraz musimy się odbić od dna - mówił po meczu trener gości Tomasz Leszczyński.

FLESZ: Nowe dyscypliny na igrzyskach w Tokio

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3