Test maseczek w Sosnowcu. Czy klienci noszą maseczki w sklepach? Sprawdziliśmy Netto, Kaufland, Pepco i Aldi

Olga Krzyżyk
Olga Krzyżyk

Wideo

Zobacz galerię (15 zdjęć)
Wykonaliśmy test maseczek w Sosnowcu. Sprawdziliśmy w czterech sosnowieckich sklepach, czy klienci noszą maseczki. Większość osób zasłaniała usta i nos. Największy problem był jednak z zachowaniem dystansu przy kasach oraz zsuwaniem masek z nosa. Tymczasem minister zdrowia Łukasz Szumowski zapowiada, że wkrótce powstaną nowe przepisy, które miałyby pozwolić sprzedawcom na nieobsługiwanie klientów bez maseczek. Czy rzeczywiście powstanie nowa regulacja prawna i jaki ona może mieć wpływ na handlowców? Zapytaliśmy o to Polską Organizacji Handlu i Dystrybucji.

Koronawirus w Polsce. Robimy test maseczki w Sosnowcu

Środa, 5 sierpnia. Liczba osób zakażonych koronawirusem w Polsce od 4 marca to aż 48 789, a w tym mamy 11 712 osób aktualnie chorych. Na Śląsku są 17 092 przypadki koronawirusa. W województwie śląskim z powodu COVID-19 zmarło 398 osób, a w całej Polsce - 1756. To dużo, a w ostatnich dniach padają kolejne dzienne rekordy dotyczące nowych przypadków zakażeń.

Nadal powinniśmy przestrzegać zasad bezpieczeństwa, by zapobiegać zakażeniom. Niektórzy o tym jednak zapomnieli, mimo tylu nowych przypadków zakażeń. Dodajmy, że chociaż od 30 maja nie ma obowiązku noszenia maseczek w otwartej przestrzeni, gdy jesteśmy w stanie zachować odpowiedni dystans od siebie, m.in. podczas spaceru, w lasach, parkach, na parkingu czy plaży, ale cały czas jest obowiązek zasłaniania ust i nosa w sklepach i innych zamkniętych pomieszczeniach.

Obowiązek jest, ale jak to wygląda w praktyce? Wykonaliśmy test maseczek w Sosnowcu. W środę, 5 sierpnia, w kilku sklepach na terenie Sosnowca sprawdziliśmy, czy klienci i obsługa sklepu noszą maseczki lub przyłbice ochronne i czy są dostępne płyny do dezynfekcji rąk. Test został wykonany w sklepach sieci Aldi, Netto, Kaufland oraz Pepco.

Aldi, ul. Ptasia 20, Sosnowiec

5 sierpnia, godzina 11.20. Na parkingu przed sklepem Aldi w Sosnowcu przy ulicy Ptasiej stoją 23 samochody. W samym sklepie jest około 30 klientów. Osoby, które wychodzą ze sklepu mają założone maseczki. Wchodząc każdy zakłada maseczkę. Niektórzy już w aucie, ale większość przed samym wejściem do sklepu.

W sklepie nie było ani jednej osoby, która nie miałaby założonej maski ochronnej. Sprzedawczynie wykładały towary w przyłbicach ochronnych i rękawiczkach. Większość klientów miała na sobie materiałowe maseczki wielokrotnego użytku. W sklepie było najwięcej seniorów. Mężczyźni sięgali po rękawiczki ochronne, by wyciągnąć pieczywo. To są pozytywne informacje.

Problem zaczyna się z tym, jak nosimy te maseczki. Większość klientów założoną w sklepie maseczkę, ale była ona zsunięta pod nos tak, że zakrywała tylko usta.

- Czasem muszę trochę ściągnąć maseczkę, bo ciężko się w niej oddycha i parują mi okulary. Wiem, że powinno się zakrywać też nos, ale jak mam wtedy oddychać... - zastanawia się pani Ewa, która robiła zakupy w Aldi w Sosnowcu.

Sieć Aldi a epidemia koronawirusa
- W trosce o zdrowie i bezpieczeństwo pracowników i klientów ALDI we wszystkich sklepach ALDI wdrożona została specjalna procedura sanitarna, która określa zasady higieny i prewencji dotyczącej koronawirusa. W procedurze zawarte zostały restrykcyjne wytyczne dla pracowników dotyczące m.in. higienicznego obchodzenia się z żywnością, częstego mycia i dezynfekowania rąk - mówi Agata Biernacka, kierownik Działu Komunikacji i PR ALDI Sp. z o.o.

- W ramach działań prewencyjnych zwiększyliśmy częstotliwość kontroli czystości naszych sklepów oraz zobligowaliśmy pracowników do częstszego czyszczenia wszystkich powierzchni sklepowych, kasy obudowaliśmy płytami pleksi, a pracownicy wyposażeni zostali w specjalne przyłbice ochronne. Zachęcamy również do dokonywania płatności bezgotówkowych. Stosujemy się do obowiązujących zaleceń sanitarnych GIS-u. O przyjętych zasadach sanitarnych na bieżąco informujemy klientów za pomocą dostępnych kanałów komunikacyjnych - dodaje Agata Biernacka.

- Nasi pracownicy zostali poinstruowani, że dla wspólnego bezpieczeństwa mogą zwracać klientom uwagę na obowiązek zasłaniania ust i nosa. Jednocześnie, zgodnie z aktualnym stanem prawnym, sklepy nie mają uprawnień do kontrolowania, czy klienci noszą maseczki, a odmowa obsługi klienta bez maseczki nie jest w żaden sposób umocowana przepisami prawnymi. Co więcej, klienci mają prawo nie nosić maseczek z uwagi na kłopoty zdrowotne i nie muszą przy tym posiadać żadnych zaświadczeń. Nieobsłużenie takiej osoby zgodnie z literą prawa mogłoby zostać potraktowane jako wykroczenie - podkreśla Biernacka.

Zaznacza, że sieć ALDI spodziewa się nowych regulacji prawnych ze strony Rady Ministrów lub ministra zdrowia.

Netto, aleja Józefa Mireckiego 29, Sosnowiec

Netto, aleja Józefa Mireckiego 29, godzina 11.35. W sklepie było około 20 klientów i tutaj również wszyscy mieli maseczki ochronne. Jedna pani miała przyłbice. Kilka osób zamiast maseczki miało komin, który zasłaniał im usta i nos. W sosnowieckim Netto większość klientów miała prawidłowo założone maseczki.

Wśród klientów dominowały osoby starze i w średnim wieku. Nie było matek z dziećmi czy młodzieży. Między regałami klienci zachowywali odpowiedni dystans, czego już nie robili stojąc w kolejce do kasy. Przy kasie była informacja, by zachować odpowiedni dystans między osobami, jednak klienci tego nie przestrzegali.

Oczywiście niektórzy znowu zsuwali maseczki pod nos, tak by teoretycznie była, ale w praktyce nie daje już odpowiedniego zabezpieczenia. Nawet sprzedawczyni, która była przy kasie, miała maseczkę zsuniętą pod nos. Nie używała także rękawiczek ochronnych. Od klientów oddziela ją osłona z pleksi.

- Większość osób w sklepach ma maseczki. Byłam wcześniej też w aptece i znanym w okolice sklepie z ubraniami, to również każdy miał maseczkę, a w sklepie odzieżowym pani nawet zwracały uwagę, by dezynfekować na wejściu ręce. Ja zawsze pod maseczkę pod ręką np. w torebce, bo nie wiem czy nie będę akurat chciała wejść po coś do sklepu. Wkrótce będę jechać pociągiem i tu myślę, że będę musiała kupić przyłbicę, bo przez trzy godziny w masce ochronnej będzie ciężko wytrzymać - mówi Helena Franczak, emerytka z Sosnowca, która wychodziła ze sklepu Netto w Sosnowcu.

Pepco, aleja Józefa Mireckiego 27c, Sosnowiec

W samo południe w sosnowieckim Pepco jest kilkanaście osób. Głównie kobiet i kobiet z dziećmi. Są też nastolatki i kilka par lub małżeństw w średnim wieku. Wszyscy mają na sobie maseczki. Widać, że klienci zakładają maseczki przed wejściem do sklepu. Na drzwiach sklepu była też wywieszona informacja "Prosimy o zakładanie maseczek". Przy kasie była ochrona z pleksi.

Kaufland, aleja Józefa Mireckiego 23, Sosnowiec

Godzina 12.20. Najwięcej osób było na zakupach w Kauflandzie. W obiekcie handlowym są też inne, mniejsze stoiska, jak piekarnia, salon fryzjerski, kiosk czy punkt dorabiania kluczy oraz sklep z wędlinami i mięsem. W samym Kauflandzie było aż kilkadziesiąt osób. Przy stoiskach z warzywami był największy ścisk. Wiele kobiet miał jednak założone rękawice ochronne, niektóre foliowe, które były dostępne przy wejściu, inne lateksowe, które widocznie miały ze sobą.

Niektórzy, tak jak i w innych sklepach, maseczki zsuwali z nosa. Tylko jedna osoba miała maskę na brodzie. Był to mężczyzna w średnim wieku, który wychodził z ciężkimi reklamówkami ze sklepu. Nasza dziennikarka zwróciła mu uwagę. Odpowiedział tylko, że ma za ciężkie zakupy i trudno mu się oddycha, a wcześniej miał dobrze założoną maskę. I rzeczywiście osoby, które ledwo wychodziły ze sklepu, ściągały z twarzy maseczki ochronne i do auta na parkingu szły już bez osłony ust i nosa.

- Większość osób ma założoną maseczkę. Nawet, gdy podchodzą tylko, by dorobić klucze. Niestety największe opory, jeżeli chodzi o zakładanie maseczki mają młodzi. Seniorzy i osoby w średnim wieku zwykle mają maseczkę, choćby dla świętego spokoju - zauważa pan Przemysław, właściciel punktu Dorabianie Kluczy na terenie Kauflandu.

Maseczki w sklepach. Nowe przepisy

Ministerstwo Zdrowia zapowiada wprowadzenie normy prawnej, która pozwoli wymusić od klientów noszenia masek. Handlowcy nie będą musieli obsłużyć klienta, który jest na terenie sklepu bez maski. Obecnie sprzedawcy mogą zwrócić takiej osobie uwagę. Na mocy nowych przepisów handlowcy będą mogli wyprosić ze sklepu osoby, które nie zasłaniają ust i nosa.

O doprecyzowaniu tych przepisów mówi rzecznik Ministerstwa Zdrowia - Wojciech Andrusiewicz. Jeżeli takie prawo powstaniu to handlowcy będą mogli nie tylko wyprosić osobę bez maseczki/komina/przyłbicy ze sklepu, ale także odmówić jej obsługi.

Minister zdrowia Łukasz Szumowski zapowiedział także wprowadzenie kontroli w sklepach Już teraz, w związku ze wzrostem zakażeń koronawirusem, w sklepach planowane są kontrole. Policja oraz służby sanitarne mają sprawdzać, czy personel oraz klienci zasłaniają nos i usta.

Same sklepy nie są obecnie w stanie samodzielnie wymusić od klientów noszenia masek. Na drzwiach sklepów często jest informacja o obowiązku zakrywania ust i nosa czy zachowaniu dystansu społecznego. Jeżeli jednak klient zsuwa maseczkę z nosa czy ją ściąga to obecnie pracownicy sklepu mogą zwrócić mu jedynie uwagę.

- Ochrona czy sprzedawcy nic nie mogą zrobić. Jedyne wyjście to użycie perswazji lub wezwanie policji - mówi pan Przemysław, właściciel punkty Dorabianie Kluczy w Kauflandzie w Sosnowcu Starym.

Stanowisko Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji w sprawie masek ochronnych

Renata Juszkiewicz, prezes POHiD: Powinno powstać prawo do odmowy obsługi klienta bez maski, jak również prawo do niewpuszczania takich osób do sklepu. Zwracamy uwagę, że w żadnym wypadku nie może to być obowiązek nałożony na sklepy.

Oto całe stanowisko Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji
Renata Juszkiewicz, prezes POHiD:
POHiD popiera zapowiadane przez Ministerstwo Zdrowia wprowadzenie normy prawnej, która pozwoli nie obsłużyć klientów nienoszących masek ochronnych na terenie sklepów. Zdaniem POHiD powinno powstać prawo do odmowy obsługi klienta bez maski, jak również prawo do niewpuszczania takich osób do sklepu. Zwracamy uwagę, że w żadnym wypadku nie może to być obowiązek nałożony na sklepy. Sklepy nie są w stanie samodzielnie wyegzekwować od klientów noszenia masek i oczekują pomocy właściwych organów w przypadkach, gdy dojdzie do agresywnej reakcji ze strony klienta.

POHiD postuluje usunięcie zapisu mówiącego, że nie jest konieczne okazanie zaświadczenia o stanie zdrowia klienta. W takim przypadku prawo powinno nakazać osobom z problemami zdrowotnymi noszenie przyłbic.

POHiD apeluje do rządu o wsparcie dla handlowców poprzez ogólnopolską kampanię komunikacyjną, podkreślającą społeczną odpowiedzialność obywateli za zdrowie i bezpieczeństwo oraz wyrozumiałość dla pracowników handlu. Wsparciem dla sklepów byłyby plakaty rządowe, do wydrukowania przez sklepy, informujące o podstawie prawnej.

Branża handlowa dołożyła wszelkich starań, aby uchronić swoich pracowników i konsumentów przed zakażeniem COVID-19. Poniesione zostały nakłady finansowe na poziomie 350 mln zł. We wszystkich placówkach wdrożone zostały rygorystyczne procedury bezpieczeństwa.

Firmy zrzeszone w POHiD wielokrotnie apelowały do klientów o noszenie masek ochronnych na terenie sklepów. Zachowania niezdyscyplinowanych klientów sabotują podjęte przez sieci handlowe działania.

Kiedy trzeba zasłaniać usta i nos?

Usta i nos trzeba zasłaniać wszędzie tam, gdzie mamy kontakt z ludźmi, z którymi nie mieszkamy i nie mamy możliwości zachowania odpowiedniego dystansu (2 m). A dokładniej?

Maseczkę trzeba wciąż obowiązkowo nosić m.in.:

  • w autobusie, tramwaju i pociągu,
  • w samochodzie osobowym, jeśli jedziesz z kimś, z kim nie mieszkasz na co dzień,
  • w sklepie, galerii handlowej, banku, na targu i na poczcie,
  • w kinie i teatrze,
  • u lekarza, w przychodni, w: szpitalu, salonie masażu i tatuażu,
  • w kościele i szkole, na uczelni
  • w urzędzie (jeśli idziesz załatwić tam jakąś sprawę) i innych budynkach użyteczności publicznej.

Wyjątki. Gdzie nie trzeba zakrywać ust i nosa?

  • w restauracji lub barze – gdy zajmiesz miejsce przy stole i jesz lub pijesz,
  • w pracy – jeśli nie masz styczności z osobami z zewnątrz (np. podczas obsługi klientów i interesantów),
  • podczas przebywania w lesie,
  • podczas spożywania posiłków lub napojów po zajęciu miejsca siedzącego w pociągu objętym obowiązkową rezerwacją miejsc, w tym posiłków i napojów wydawanych na pokładzie pociągu (wagon WARS).

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3