Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Spleśniały chleb w lesie na terenie Sosnowca. Pleśń jest bardzo niebezpieczna dla zwierząt i ludzi - przypominają leśnicy

OPRAC.:
Paweł Kurczonek
Paweł Kurczonek
Spleśniały chleb porzucony w lesie na terenie Sosnowca.
Spleśniały chleb porzucony w lesie na terenie Sosnowca. Nadleśnictwo Siewierz, Lasy Państwowe / FB
Leśnicy zabezpieczyli kilkaset kilogramów spleśniałego chleba, który został porzucony w lesie na terenie Sosnowca. - Musieliśmy działać szybko, bo życie i zdrowie zwierząt leśnych, które już zaczęły zjadać porzucone pieczywo, jest nie do oszacowania, koszty utylizacji spleśniałego chleba są drugorzędne – mówi Grzegorz Cekus, nadleśniczy Nadleśnictwa Siewierz. O znalezisku poinformowano 27 lutego.

Spleśniały chleb porzucony w lesie w Sosnowcu

Nadleśnictwo Siewierz przekazuje, że spleśniałe pieczywo zostało porzucone w lesie w Sosnowcu. Chleb znaleźli na placu po gajówce w pobliżu osiedla w okolicach ulic Wileńskiej i Łukasiewicza.

- Takie działanie to wprost zachęcanie zwierząt do przebywania w pobliżu domów i zajmowania terenu osiedli na swoje żerowiska, co sprawia, że w krótkim czasie stają się stałym elementem miejskiego krajobrazu nie bojąc się i nie stroniąc od ludzi – ostrzega nadleśnictwo.

Leśnicy przypominają również, że nawet niewielkie ilości zarodników pleśni w żywności są bardzo niebezpieczne.

- Zawierają miotoksynę, która ma tendencję do gromadzenia się w organizmie. Zatrucie pokarmowe, to tylko drobny początkowy problem. W najgorszych przypadkach nieodwracalnemu uszkodzeniu ulega wątroba – podkreśla Nadleśnictwo Siewierz.

Ponadto nagromadzenie miotoksyn prowadzi do mutacji komórek zarówno u zwierząt, jak i ludzi. W efekcie może doprowadzić do rozwinięcia się choroby nowotworowej.

- Trudno mi zrozumieć sprawców, którzy musieli mieć świadomość, że porzucając zatrutą żywność w lesie mogą doprowadzić do śmierci wielu zwierząt. Aby popakować w worki porzucony chleb, musiałem odgonić spore stado dzików. Ile go już zjadły przed interwencją – trudno oszacować – komentuje leśniczy Wiktor Krychowski.

Znalezione zepsute pieczywo pilnie zabrano z lasu, zostanie zutylizowane. By wykryć winnych, straż leśna sprawdza foto pułapki i system monitoringu. W ubiegłym roku leśnicy Nadleśnictwa Siewierz wywieźli z lasów i zutylizowali 271 metrów sześciennych śmieci.

Zobacz także

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Debata prezydencka o Gdyni. Aleksandra Kosiorek versus Tadeusz Szemiot

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na sosnowiec.naszemiasto.pl Nasze Miasto