Ruch Radzionków - Zagłębie Sosn. 2:1

Leszek Jaźwiecki
Ruch Radzionków (żółte stroje) po zwycięstwie z Zagłębiem powrócił  na fotel lidera
Ruch Radzionków (żółte stroje) po zwycięstwie z Zagłębiem powrócił na fotel lidera fot. Jakub Jaźwiecki.
W meczu na szczycie drugiej ligi Ruch Radzionków pokonał Zagłębie i objął prowadzenie w tabeli, spychając sosnowiczan na drugie miejsce. Goście schodząc z boiska psioczyli na sędziego uważając, że rzut karny podyktowany już w 4 minucie nie tylko ustawił mecz, ale przede wszystkim nie należał się "Cidrom".

- Stałem blisko tej akcji, jedenastki nie było - zapewniał Dariusz Kłus.

- Moim zdaniem zawodnik Ruchu zaczepił o nogę Adriana Marka. Karny się nie należał - dodał Dżenan Hosić.

Wzbudzająca tyle kontrowersji sytuacja miała miejsce już w 3 min. Przedzierający się lewą stroną Marcin Kowalski minął dwóch obrońców gości, wpadł na pole karne, gdzie "nadział" się na nogę Marka i padł na murawę. Stojący w pobliżu arbiter z Warszawa Artur Ciecierski bez wahania wskazał na jedenasty metr. Nie mogący się pogodzić z tą decyzją Adam Bensz dodatkowo ukarany został żółtą kartką.

- Nie mnie oceniać czy był karny czy nie - stwierdził Kowalski. - Zrobiłem zwód, zawodnik Zagłębia wystawił nogę i arbiter gwizdnął faul, więc karny był...

Pewnym egzekutorem jedenastki okazał się Marcin Dziewulski i Ruch objął prowadzenie. Strata bramki wręcz rozjuszyła piłkarzy Zagłębia którzy rzucili się do ataków, zapominając jednak czasami o przestrzeganiu przepisów. W ciągu sześciu minut sosnowiczanie zobaczyli aż trzy żółte kartki.

- Na takie mecze powinni być wyznaczani sędziowie z wyższej klasy, posiadający zdecydowanie większe kwalifikacje - sugerował Kłus, który też ukarany został "żółtkiem". - Swoimi niezrozumiałymi decyzjami arbiter wybił nas z rytmu, nie pozwolił grać tego, co zamierzaliśmy.

Emocje zaczęły powoli opadać i atmosferę na trybunach podgrzał jedynie strzał z 16 metrów Piotra Gierczaka, po którym piłka odbiła się od słupka i wyszła na aut. Piłkarze Zagłębie też powoli zaczęli dochodzić do równowagi i coraz śmielej atakowali bramkę Ruchu. W 21 min Krzysztof Myśliwy posłał piłkę wzdłuż bramki, jednak zamykający akcję Arkadiusz Kłoda minimalnie się spóźnił. 30-letni obrońca nie czuł się tego dnia najlepiej, miał problemy z oddychaniem i w przerwie poprosił trenera o zmianę. To nie jedyny kłopot trenera gości, przed meczem ze składu wypadł Michał Filipowicz.

- Już przed meczem źle się nam układało - kręcił głową szkoleniowiec Zagłębia.

Mimo tych przeciwności wydawało się, że bramka dla gości jest tylko kwestią czasu. Tymczasem sosnowiecka obrona w 38 min. popełniła błąd po którym pozyskany z Jaroty Jarocin Maciej Manelski po raz drugi pokonał Bensza. Bramka nie podcięła skrzydeł gościom, którzy po przerwie nie rezygnowali z osiągnięcia korzystnego rezultatu. Nadzieje w serca piłkarzy Zagłębia wlał Dariusz Kłus, który otrzymał podanie od Huberta Jaromina i zdobył kontaktową bramkę. Dziesięć minut później po uderzeniu Hosicia z linii bramkowej piłkę wybił Tomasz Rzepka. Mimo kolejnych prób, a także kilku ataków Ruchu wynik nie uległ już zmianie.


Zdaniem trenerów

Rafa Górak (Ruch)
Zarówno nas, jak i Zagłębie czeka bardzo ciężki sezon. Wszyscy będą chcieli spłatać figla kandydatom do awansu. Cieszę się z trzech punktów, ale ważne jest także to, że na mecz przyszło tyle kibiców.

Piotr Pierścionek (Zagłębie)
Zmierzyliśmy się z przeciwnikiem bardzo dobrze prowadzonym. Większość piłkarzy ma za sobą występy w ekstraklasie. Przegraliśmy bit-wę, ale wierzę, że wygramy wojnę. Liczę, że Zagłębie awansuje, razem z Ruchem.

FLESZ: Nowe dyscypliny na igrzyskach w Tokio

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3