Problemy w firmie Bitron w Sosnowcu. Zarząd nie może dogadać się ze związkami zawodowymi podczas kryzysu. Trwają zwolnienia

Kacper Jurkiewicz
Kacper Jurkiewicz
Bitron Polska dotknęła ciężka sytuacja kryzysowa. Pracownicy pracują, choć niektórzy zostaną zwolnieni. Zobacz kolejne zdjęcia. Przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE Bitron Polska
Podczas panującego kryzysu, który został spowodowany koronawirusem ucierpiało wiele firm. Ze stratami zmaga się firma Bitron Poland, która rozpoczęła zwalniać pracowników i chciałaby obniżyć pensję oraz pozbawić pracowników premii. Nie zgadzają się na to związki zawodowe "Solidarności" w firmie. Bitron twierdzi, że jest otwarty na rozmowy.

Kryzys odbił się mocno na firmie Bitron w Sosnowcu. Związkowcy informują o zwolnieniach

Problemy, które wywołał koronawirus bardzo mocno odciskają się na wielu firmach oraz ich pracownikach. Ciężka sytuacja panuje w firmie Bitron w Sosnowcu, w której od kilku miesięcy notuje się znaczne straty. „Solidarność” w Bitron Poland w Sosnowcu nie potrafi dojść do porozumienia z zarządem. Firma zwalnia ludzi i chce obniżyć pensje.

Firma Bitron Poland jest częścią międzynarodowej grupy Bitron z siedzibą główną we Włoszech, posiada zakłady na całym świecie. Duża część aktywności biznesowej znajduje się w Chinach. Klientami Bitron Poland są firmy z branży Automotive, AGD i Energetycznej.

„Solidarność” postanowiła przeprowadzić w firmie ankietę, w której pyta pracowników, czy zgadzają się na cięcia pensji. Ankiety odbyły się 19 i 20 maja.

- Niektórzy boją się odpowiadać na ankiety. W firmie przy ul. Wolności ludzie odpowiadali we wtorek chętniej. Czekamy aż wypowiedzą się pracownicy, od tego zależą nasze działania - mówi

Jak informują związkowcy, zarząd spółki zapowiedział zamiar obniżenia pensji zasadniczych pracowników o 20 procent i pozbawienia ich innych składników wynagrodzenia m.in. dodatków i premii aż na 18 miesięcy.

- Pracownicy wolą się zwolnić niż zarabiać tak mało. Proponuje nam się obcięcie pensji o 20 procent oraz rezygnacje z premii na 18 miesięcy - mówi Izabela Będkowska.

Większa część załogi w Bitronie zarabiałaby wtedy tyle co wynosi płaca minimalna. Od kilku tygodni trwają zwolnienia pracowników.

- Otrzymaliśmy informacje o zwolnieniach przed świętami wielkanocnymi. Po świętach chcieliśmy się dogadać z zarządem, jednak było to utrudnione. Ludzie cały czas dostają wypowiedzenia. Pracodawca nie przedłuża też umów na czas określony. Na dzisiaj pracę straciło już ponad 50 osób. Co gorsza, w wielu przypadkach na ich miejsce przyjmowani są pracownicy firmy zewnętrznej lub obcokrajowcy – mówi Izabela Będkowska, przewodnicząca „Solidarności” w Bitronie.

Związkowcy przedstawiają propozycje rozwiązań. Firma nie chce rozmawiać

Związki rozumieją, że cięcia związane są z epidemią COVID-19, jednak podkreślają, że spółka nie ubiega się o pomoc w ramach rządowej Tarczy Antykryzysowej.

- Przedstawiliśmy pracodawcy nasze propozycje rozwiązań, które pomogłyby przetrwać obecny kryzys. Pracownicy są gotowi na wyrzeczenia, żeby ratować swoje miejsca pracy. Jednak pracodawca nie chce z nami rozmawiać. Jakikolwiek dialog nie istnieje – mówi przewodnicząca.

Ciężka sytuacja wymaga odpowiedniego mediatora. Takim miało być prezydium Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego w Katowicach, które zaprosiło przedstawicieli Bitron Poland oraz związków zawodowych na posiedzenie w formie telekonferencji. Miała odbyć się ona 30 kwietnia.

- Zarząd spółki nie wyraził zainteresowania udziałem w rozmowach - informują związkowcy.

11 maja prezydium WRDS skierowało wystąpienie do zarządu sosnowieckiej firmy, by ta ponownie rozpatrzyła planowane zwolnienia i rozpoczęła rozmowy z pracownikami. Podkreślano, że decyzje były pochopne i drastyczne i nie zapobiegną problemom firmy. WRDS informuje, że może pełnić rolę mediatora w tej kłopotliwej sytuacji.

Bitron przyznaje, że mierzy się z kryzysem i problemami ze związkami zawodowymi

Na początku roku miały miejsce negocjacje, w trakcie których związki zawodowe zostały poinformowane, że firma nie jest w stanie sprostać żądaniom w zakresie podwyżek wynagrodzeń.

- Podczas spotkań informowaliśmy partnera społecznego, że z sytuacja w Chinach związane z epidemią koronowirusa będzie miała negatywny wpływ na funkcjonowanie Spółki. Chiny zamknęły bowiem fabryki na 6 tygodni, w związku z czym pojawiły się problemy z pozyskaniem potrzebnych komponentów, co również spowodowało niemożliwość realizacji dostaw dla naszych klientów. - mówi Luigi Pulimeno, General Manager w Bitron Poland Electronics Products Unit.

Jak informuje firma zostały przekazane wtedy wszystkie niezbędne dane i przewidywania sprzedaży obrazujące pogorszenie się wyników.

- Pod groźbą strajku zostało podpisane porozumienie obligujące firmę do udzielenia podwyżki dla pracowników 336 zł, czyli 11%. Związki w przeciągu lat ignorowały kompletnie nasze analizy liczb i wyników, a tylko wyciągały nierealne żądania niepoparte żadnymi wskaźnikami ekonomicznymi. Żądanie podwyżki Związku Zawodowego było 840 zł, czyli 28% - wyjaśnia Luigi Pulimeno.

Wraz z nadejściem kryzysu związanego z koronawirusem do Europy, sytuacja firmy jeszcze bardziej się pogorszyła. Straty odnotowano w lutym, marcu i pogłębiły się w kwietniu. W tej sytuacji firma podjęła decyzję o zwolnieniu 72 osób, która jest w trakcie realizacji.

Cały czas trwają problemy z porozumieniem się. Bitron może przyjąć pomoc tarczy antykryzysowej

16 kwietnia odbyło się spotkanie zarządu ze związkami, podczas którego zarząd przedstawił przyczyny podjętej decyzji. Kolejne miało odbyć się 20 kwietnia.

- Zarząd czekał na przedstawicieli związków, jednak nikt się nie pojawił. Argumentowano to tym, że Bitron nie przesłał różnych wrażliwych danych, np. informacji o wynagrodzeniach. Chcieliśmy te dane przeanalizować wspólnie ze związkami na tym spotkaniu – tłumaczy General Manager.

Firma odpiera również zarzuty dotyczące braku wykazania chęci do rozmów.

- Firma jest gotowa do rozmów w każdej chwili, nie jest naszą intencją zwalnianie pracowników. Nigdy nie przerywaliśmy rozmów. Trzeba zrozumieć, że od lutego ponieśliśmy ogromne straty. To prawda, że nie skorzystaliśmy z zaproszenia na spotkanie informacyjne zaproponowane przez Wojewódzką Radę Dialogu Społecznego w Katowicach. Związki nie informują, że zanim otrzymaliśmy telefon od Rady, uzgodniliśmy już, że mediatorem w naszych rozmowach będzie Katowicka Specjalna Strefa Ekonomiczna oraz prezydent Sosnowca. To spotkanie przewidziano na czwartek, 21 maja – mówi nam Luigi Pulimeno.

Związki podkreślały, że firma nie sięgnęła po pomoc oferowaną przez rząd. Bitron rozważa jednak cały czas skorzystania z niej.

- Oczywiście poprawiamy sytuację gospodarczą, chcemy korzystać z rozwiązań ochrony tarczy antykryzysowej. Otrzymanie pomocy uzależnione jest od podpisania odpowiednich umów z częścią społeczną. Jednocześnie mamy świadomość, że potencjalna pomoc państwa nieznacznie zrekompensuje straty finansowe. Konieczne są długoterminowe zdecydowane działania, w celu utrzymania płynności finansowej Spółki, a tym samym realizacji tego, co Bitron zrobił w ciągu tych 20 lat obecności w Sosnowcu: utrzymania miejsc pracy i zapewnienia obecności firmy w Polsce przez wiele kolejnych lat - podkreśla Luigi Pulimeno.

Już w czwartek rozpoczną się pierwsze mediacje z udziałem prezydenta Sosnowca oraz prezesa Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej. Ciężko przewidzieć jest obecnie jej efekty. Mamy nadzieję, że uda się wypracować takie rozwiązanie, aby obie strony konfliktu były zadowolone.

Rząd znosi kolejne ograniczenia.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3