Pierwsze zwycięstwo sosnowiczan w sezonie. Górnik Polkowice - Zagłębie Sosnowiec RELACJA, WYNIK Dwa gole Szymona Sobczaka

Tomasz Kuczyński
Tomasz Kuczyński
Szymon Sobczak zdobył bramkę z Widzewem, a w niedzielę 15 sierpnia dorzucił kolejne gole z Górnikiem Polkowice
Szymon Sobczak zdobył bramkę z Widzewem, a w niedzielę 15 sierpnia dorzucił kolejne gole z Górnikiem Polkowice Marzena Bugala Polska Press
W meczu 3. kolejki Fortuna 1. Ligi Zagłębie Sosnowiec wygrało w Polkowicach z Górnikiem 4:2 (2:2). Dwie bramki dla sosnowiczan zdobył Szymon Sobczak.

Beniaminek z Polkowic i Zagłębie przystąpiły do niedzielnego meczu mając na koncie po 1 punkcie. Górnik zaczął od remisu u siebie z Podbeskidziem 1:1 i porażki z Sandecją Nowy Sącz 0:2. Sosnowiczanie przewieźli remis 1:1 z Gdyni w meczu z Arką i zostali pokonani na Stadionie Ludowym przez Widzew Łódź 2:1.

Cztery bramki w pierwszej połowie

Zagłębie objęło prowadzenie już w 10. minucie. Z rzutu rożnego piłkę posłał Dawid Gojny, a Joao Oliveira uderzeniem głową z bliska pokonał Jakuba Szymańskiego.

Dziewięć minut później piłka znalazła się w bramce gości po główce Marcina Biernata, ale sędzia odgwizdał spalonego.

Prowadzenie Zagłębia długo się jednak nie utrzymało. W 26. minucie Górnik wyrównał. Marek Opałacz strzelił z ostrego kąta, Kamil Bielikow odbił piłkę przed siebie i Eryk Sobków skutecznie dobił.

W 40. minucie Sobków znów trafił do bramki Zagłębia, tym razem gol nie został uznany.

Sosnowiczanie zadali drugi cios jeszcze przed przerwą. Sędzia podyktował rzut karny za faul Adriana Purzyckiego na Szymonie Sobczaku, który sam wymierzył sprawiedliwość strzelając z „wapna”.

To nie był koniec strzelania przed zejściem piłkarzy do szatni. W doliczonym czasie po rzucie rożnym Maciej Pałaszewski doprowadził do wyrównania.

Goście trzeci raz objęli prowadzenie i stracili Oliveirę. Seedorf ustalił wynik

Zagłębie trzeci raz wyszło na prowadzenie w 58. minucie. Goście przeprowadzili kontrę, Sobczak uderzył z kąta po ziemi, bramkarz Górnika przepuścił piłkę pod brzuchem i było 2:3. „Sopel” zdobył gola z Widzewem, a w niedzielę dorzucił kolejne dwa trafienia.

W 70. minucie kontuzjowany Joao Oliveira opuścił boisko na noszach - wszedł za niego Wojciech Szumilas.

Sędzia doliczył 7 minut, co wynikało z przerwy na uzupełnienie napojów oraz zmian w końcówce meczu. W czwartej doliczonej minucie Quentin Seedorf popisał się solową akcją i bramką, którą pogrążył beniaminka.

Górnik Polkowice - Zagłębie Sosnowiec 2:4 (2:2)

Bramki: 0:1 Joao Oliveira (10), 1:1 Eryk Sobków (26), 1:2 Szymon Sobczak (45-karny), 2:2 Maciej Pałaszewski (45+3), 2:3 Szymon Sobczak (58), 2:4 Quentin Seedorf (90+2)

Górnik: Jakub Szymański - Dominik Radziemski, Marcin Biernat, Mateusz Magdziak, Marek Opałacz (68. Paweł Kucharczyk) - Maciej Bancewicz (68. Bruno Żołądź), Maciej Pałaszewski, Adrian Purzycki (46. Mateusz Piątkowski), Kamil Wacławczyk, Kajetan Szmyt (77. Dorian Krakowski) - Eryk Sobków (82. Rafał Karmelita).

Zagłębie: Kamil Bielikow - Marin Galić (86. Lukas Duriska), Dominik Jończy, Vedran Dalić, Dawid Gojny - Wojciech Kamiński, Maciej Ambrosiewicz, Joao Oliveira (70. Wojciech Szumilas) - Maksymilian Banaszewski, Szymon Sobczak (86. Alex Tanque), Patryk Bryła (66. Quentin Seedorf).

Żółte kartki: Opałacz, Purzycki, Radziemski, Wacławczyk - Ambrosiewicz, Oliveira

Sędziował: Sylwester Rasmus (Toruń)

Jan Błachowicz, konferencja mistrza UFC

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie