Liczba turystów odwiedzających nasz region wciąż rośnie

Michał Wroński
Gdzie mógłbym zaprosić znajomych z Warszawy? Na Mrówczą Górkę do Rudy Śląskiej. To dla mnie najpiękniejszy kawałek Śląska. Tam spędziłem dzieciństwo - mówi Piotr Baron, dziennikarz radiowej Trójki. Czy znajomi współprowadzącego legendarną listę przebojów uwierzyliby w ten sielankowy obraz?

Być może tak. Mieszkańcy innych części Polski coraz rzadziej kojarzą nas bowiem z zadymionym regionem węgla i stali, a coraz częściej z miejscem, gdzie można ciekawie spędzić czas wolny. Tak przynajmniej deklarowali ci, których zapytano o wrażenia na temat pierwszej ogólnopolskiej kampanii reklamowej województwa śląskiego. Prowadzona wiosną pod hasłem "Pozytywnie nakręceni polecają" miała pokazać, że Jura, Beskidy czy nawet miasta aglomeracji górnośląskiej to wymarzone miejsce dla miłośników aktywnego i niebanalnego wypoczynku. Co trzeci dorosły Polak zauważył promujące nasz region spoty. Niemal co czwarty (ok. 6 mln) zapowiada, że byłby skłonny nas odwiedzić. Jeśli dotrzymają słowa, to niebawem powinien paść rekord w liczbie zwiedzających nasz region turystów! W ubiegłym roku licznik zatrzymał się na poziomie 3,8 miliona gości.

- To dwieście tysięcy więcej niż w roku 2008, choć przecież w branży turystycznej ubiegły rok był dość kiepski - podkreśla Agnieszka Sikorska, dyrektor biura Śląskiej Organizacji Turystycznej.

A zatem liczby idą w parze z deklaracjami. By "pójść za ciosem" i wykorzystać koniunkturę, urzędnicy marszałka zapowiadają kolejną kampanię promocyjną. Tym razem w innych częściach Polski reklamowane będą konkretne miejsca i obiekty. Które? Tego jeszcze nie mówią. Może więc warto im podpowiedzieć kilka propozycji? Zabrzańska kopalnia Guido, zamek ogrodzieniecki, sztolnia Czarnego Pstrąga czy beskidzka Trójwieś mogą przecież powalczyć o turystów z całej Polski.

6 mln
dorosłych Polaków zapowiada, że chce odwiedzić woj. śląskie

Kominy, hałdy, kopalnie i huty - tak jeszcze niedawno przeciętny mieszkaniec Mazowsza, Pomorza czy Wielkopolski wyobrażał sobie województwo śląskie. Teraz to zaczyna się zmieniać. Nasz region coraz częściej kojarzony jest z miejscem, gdzie można ciekawie spędzać czas wolny.

- W ubiegłym roku odwiedziło nas 3,8 miliona turystów. To 200 tysięcy więcej niż rok wcześniej, choć przecież w branży turystycznej ubiegły rok był dość kiepski - mówi Agnieszka Sikorska, dyrektor biura Śląskiej Organizacji Turystycznej.

Swój udział w tym sukcesie miała kampania promocyjna "Pozytywnie nakręceni polecają". To pierwsza akcja reklamowa, zachęcająca mieszkańców innych regionów Polski do wizyty w naszym województwie. Na billboardach oraz w telewizyjnych spotach pokazano miłośników aktywnego wypoczynku, którzy na Jurze, w Beskidach czy na terenie Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku w Chorzowie znaleźli idealne miejsce do realizowania swych pasji (reklamy pojawiły się też w radiu i prasie). Po zakończeniu kampanii jej zleceniodawca - Śląski Urząd Marszałkowski - wynajął firmę Goodbrand, by sprawdziła, jakie efekty przyniosło to przedsięwzięcie. Zapytano liczącą tysiąc osób reprezentatywną grupę mieszkańców innych regionów Polski o to, czy i jak zapamiętali reklamę śląskiego, a następnie przeniesiono wyniki na ogół dorosłych mieszkańców kraju. Okazało się, że ponad dziewięć milionów Polaków zapamiętało reklamę śląskiego, a dwie trzecie z tej liczby zapowiedziało, że chciałoby odwiedzić nasz region.

- Niespodzianką jest również ogromna zmiana, jeśli idzie o stereotypowe postrzeganie naszego regionu. W stosunku do wcześniejszych badań o dwadzieścia procent wzrosła ilość osób, które zauważyły, że nasz region jest czysty, ma zabytki i ciekawą przyrodę. To znakomity wynik i w przyszłości trudno go będzie powtórzyć -- podkreśla Tomasz Stemplewski, dyrektor Wydziału Promocji i Współpracy Międzynarodowej Śląskiego Urzędu Marszałkowskiego.

Kolejnym etapem walki o turystę z innych regionów kraju będzie ogólnopolska kampania produktowa. - Będziemy zachęcać tych, którzy już wiedzą, że śląskie jest ciekawe do odwiedzin konkretnych miejsc. Nie spodziewamy się, że od razu przyjadą do nas na wczasy, ale dobrze będzie, jeśli na początek spędzą tu choćby weekend - wyjaśnia Tomasz Stemplewski.

Na Śląsk jeździ się w interesach
Piotr Baron; urodzony w Rudzie Śląskiej dziennikarz radiowej Trójki

Kiedy w latach 80. wyjeżdżałem do Warszawy, panowało tam przekonanie, że na Śląsku w każdej rodzinie jest ktoś, kto pracuje na kopalni i że co druga osoba mówi tu po niemiecku. Dziś kopalnie są coraz częściej postrzegane nie jako zakłady przemysłowe, ale jako galerie sztuki. Na to, aby turyści zaczęli masowo tu przyjeżdżać trzeba jednak trochę poczekać. Śląsk nie jest kojarzony z wypadami na "zieloną trawkę", tutaj przyjeżdża się raczej robić interesy.

Weekend? Wolę nad morze
Tomasz Raczek, krytyk filmowy

Często bywam na Śląsku, ale hałdy i kopalnie znam tylko z telewizji. Na własne oczy widziałem kopalniany szyb raz w życiu. Dla mnie Śląsk to Teatr Rozrywki, Opera w Bytomiu i obserwatorium w Chorzowie, do którego kiedyś jeździłem z wypiekami na twarzy. To piękny, atrakcyjny turystycznie i przyrodniczo region, choć tyle się mówi o zakopconym Śląsku. Czy przyjechałbym do was na weekend? Nie ma mowy. Wolne weekendy z zasady zawsze spędzam nad morzem.

Odkrywam piękno Katowic
Prof. Jan Miodek, urodzony w Tarnowskich Górach językoznawca

We Wrocławiu, gdzie mieszkam, wciąż pokutuje stereotyp Górnego Śląska jako krainy węgla i stali. Syn mojej znajomej mówi, że tutaj jest "choro", czyli brzydko. Ja jednak widzę, że jest dużo mniej "choro" niż kiedyś. Na stare lata zacząłem odkrywać urodę Katowic. Coraz ładniej robi się też w Rybniku, Pszczynie, Bytomiu czy Tarnowskich Górach. Na odkrycie przez resztę Polski wciąż czekają Beskidy i ziemia cieszyńska. I dlatego chciałbym, aby przyjeżdżało tu więcej turystów z innych regionów Polski.

3,8
miliona turystów odwiedziło w ubiegłym roku województwo śląskie (600 tys. z nich stanowili cudzoziemcy)

5
milionów złotych wydał w ub. roku urząd marszałkowski na ogólnopolską promocję naszego regionu

1,22
złotego zapłacił średnio każdy z nas za poprawę notowań woj. śląskiego w innych regionach kraju

Co warto pokazać? Nasze typy

Zabytkową kopalnię węgla Guido w Zabrzu oraz sztolnię Czarnego Pstrąga i dawną kopalnię srebra w Tarnowskich Górach.

Górę Żar - z jej szczytu można obejrzeć trzy jeziora na Sole, po czym odfrunąć paralotnią lub szybowcem

Trójwieś (Istebna, Koniaków, Jaworzynka) - rosną tu najwyższe w Beskidach świerki, powstają słynne koronki, tu można usłyszeć dźwięk pasterskiej trombity, to tutaj też zbiegają się granice Polski, Czech i Słowacji.

Zamek w Ogrodzieńcu - nie bez przyczyny kiedyś porównywano go z Wawelem, dziś odbywają się tu widowiska plenerowe.

W tym roku czekają nas dynamiczne zmiany na rynku pracy

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3