Kto następny, czyli panika w kopalniach

Aldona Minorczyk-Cichy
Zatrzymani mieli brać łapówki za zamówienia dla górnictwa
Zatrzymani mieli brać łapówki za zamówienia dla górnictwa fot. MIKOłAJ SUCHAN
W spółkach węglowych - panika. Powód to zatrzymania w ciągu ostatnich dwóch miesięcy dziewięciu dyrektorów, byłych dyrektorów i osób ze ścisłego kierownictwa kopalń Katowickiego Holdingu Węglowego, a także informacje, że śledczy przymierzają się do zatrzymania kolejnych osób. Spółki robią przegląd kadr i działają prewencyjnie czekając, do których drzwi znowu zapukają oficerowie Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Wczoraj rano do gabinetu Romana Waltera, dyrektora kopalni Sośnica-Makoszowy w Zabrzu, zapukali agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Wieść o zatrzymaniu dyrektora, która natychmiast obiegła całą Kompanię Węglową, okazała się jednak przedwczesna. - To dyrektor Walter odkrył w fakturach informacje, które mogą budzić wątpliwości i powiadomił o tym służby. Umówił się z nimi, by przekazać dokumenty i złożyć wyjaśnienia - informuje Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii Węglowej.

Potwierdza to Jacek Dobrzyński, rzecznik CBA: - Zabezpieczyliśmy dokumenty. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Gliwicach. O szczegółach sprawy nie możemy informować.

W spółkach po zatrzymaniach dziewięciu osób nastroje są ciężkie. Co niektórzy zakładają się, kto jest następny na celowników śledczych. Jak się dowiedzieliśmy, w ostatnim czasie pracę stracił m.in. dyrektor jednego zakładu spółki węglowej, bo na ważne spotkanie przyszedł pod wpływem alkoholu. Wcześniej takie jego zachowania nikomu nie przeszkadzały.

- Nie dziwię się tej panice. Tam, gdzie doszło do utraty płynności finansowej, gdzie firmy ustawiają się w długich kolejkach po swoje pieniądze, pojawiają się pokusy. Niestety zawsze znajdzie się ktoś, kto im nie potrafi się oprzeć - mówi Jerzy Markowski, ekspert do spraw górnictwa. Przypomina sprawę z lat 90., gdy przedsiębiorca zdesperowany brakiem płatności za usługi zastrzelił Mirosława Majora, ówczesnego dyrektora kopalni Staszic.

Bogusław Ziętek, szef WZZ Sierpień 80, uważa, że najwyższy czas na porządki w górnictwie.

- Te zatrzymania nas nie dziwią. Wielokrotnie informowaliśmy służby o nieprawidłowościach - podkreśla.

W sumie od końca listopada 2009 roku zatrzymano dziewięć osób. W ostatnich dniach Adama K., wiceprezydenta Zabrza i byłego dyrektora kopalni Szczygłowice, Artura K., dyrektora kopalni Wieczorek i Janusza S. z biura Katowickiego Holdingu Węglowego, wcześniej dyrektora kopalni Staszic.

- Wszyscy trzej usłyszeli takie same zarzuty, że wbrew przepisom o wolnej konkurencji preferowali pewne firmy przy zlecaniu usług i zamawianiu dostaw. W przypadku Janusza S. chodzi o 528 tys. zł, Adama K. - 109 tys. zł, a Artura K. - 56 tys. zł - informuje prok. Leszek Goławski.

To ciąg dalszy śledztwa, w którym zatrzymano pracowników dwóch spółek węglowych: Stanisława L., dyrektora kopalni Staszic z Katowickiego Holdingu Węglowego a z Jastrzębskiej Spółki Węglowej: Józefa Ś., pracownika biura zarządu JSW, Bogumiła Ś., byłego dyrektora kopalni Borynia, a obecnie wiceprezesa Jastrzębskich Zakładów Remontowych, Stanisława M., do niedawna członka zarządu zakładu logistyki materiałowej w JSW, oraz Adam R., byłego pracownika biura zarządu JSW. Pracownicy JSW usłyszeli zarzuty niegospodarności i korupcji. W latach 2004-2008 mieli przyjąć łapówki w kwotach od 70 do 300 tys. zł.

Wzrasta sprzedaż "małpek" ale kosztem dużych formatów

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3