Huta Katarzyna ocalona od centrum logistycznego. Panattoni nie wybuduje tutaj hal. Czy powstanie tu osiedle mieszkaniowe?

Kacper Jurkiewicz
Kacper Jurkiewicz
Huta Buczek w Sosnowcu
Huta Buczek w Sosnowcu arc DZ
Udostępnij:
Zakończył się spór mieszkańców z firmą Panattoni. Ta chciała postawić centrum logistyczne na terenach po dawnej Hucie Buczek i Hucie Katarzyna. Sprawa trafiła do sądu, bo mieszkańcy nie zgadzali się z udzielonym przez miasto pozwoleniem. Sąd zbadał sprawę i zdecydował na korzyść mieszkańców.

Panattoni nie wybuduje centrum logistycznego przy ulicy Staszica. Jest wyrok sądu

Zakończył się koszmar mieszkańców, którzy bali się, że na terenach po dawnej Hucie Katarzyna i Hucie Buczek powstanie centrum logistyczne firmy Panattoni. Oznaczałoby to, że samochody ciężarowe rozjeżdżałyby drogi blisko centrum miasta. Protestowała grupa mieszkańcom, którym udało się pokonać giganta.

Przypomnijmy, że Panattoni otrzymało stosowne decyzję od Urzędu Miejskiego w Sosnowcu, dzięki którym mogło powstać tu centrum logistyczne. Mieszkańcy jednak nic na ten temat nie wiedzieli, a gdy to do nich dotarło, było już prawie za późno. Na Facebooku powstała specjalna grupa zrzeszająca przeciwników inwestycji.

- Procedury były przeprowadzane przez BIP, a nie wszyscy mieszkańcy z tego korzystają. Stąd był brak aktywnych stron na etapie postępowania. Gdy grupa mieszkańców zawiązała się w grudniu to Panattoni miała już wszystko przygotowane i mogło wystąpić o pozwolenie na budowę i opracowywania dokumentacji - wyjaśniał nam wiosną Rafał Lipiński, architekt, który włączył się w sprawę.

W tym czasie przeprowadzono rozbiórkę zabudowań po Hucie Buczek. Mieszkańcy złożyli więc pisma do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Katowicach. SKO stwierdziło, że decyzja została wydana z rażącym naruszeniem prawa i należy ją uchylić w całości. Firma złożyła zażalenie, a ostatecznie zgłosiła się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. 12 marca WSA oddaliło skargę. Panattoni złożyło więc skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego, w której wnosiło m.in. ponownie o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji i decyzji SKO. NSA 7 października wydał swój wyrok, który ucieszy mieszkańców.

Jak można przeczytać w sentencji:

Naczelny Sąd Administracyjny po rozpoznaniu w dniu 7 października 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej wniosku P. Sp. z o.o. w W. o wstrzymanie wykonania zaskarżonej decyzji oraz decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia (…) lipca 2020 r. znak (…) w sprawie ze skargi kasacyjnej P. Sp. z o.o. w W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 12 marca 2021 r. sygn. akt II SA/Gl 1355/20 w sprawie ze skargi P. Sp. z o.o. w W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w K. z dnia (…) sierpnia 2020 r. nr (…) w przedmiocie warunków zabudowy terenu postanawia: oddalić wniosek

- Oczywiście to zwycięstwo odczytuję w kategoriach osobistego sukcesu, bo przeciwnik w tym sporze był z najwyższej półki, mający do dyspozycji nieograniczone środki finansowe na kancelarie i opinie prawne. Zwycięstwo to smakuje o tyle bardziej, iż przy okazji grupka pozostawionych na pastwę losu mieszkańców zarówno przez prezydenta Sosnowca, jak i radnych Sosnowca pod okiem architekta z Będzina, udowodniła, że lokalna władza się myli i nie może narzucać górnolotnych, nie mających poparcia w rzeczywistości i urbanistyce planów swoim mieszkańcom. Nawet tym bezbronnym. Jest to jednak również zwycięstwo pyrrusowe, gdyż z powierzchni sosnowieckiej ziemi zniknęły zabudowania po byłej hucie Buczek, które stanowiły w oczach mieszkańców cenny historycznie obiekt, który kwalifikował się do adaptacji pod nowe funkcje dzięki choćby środkom unijnym. Niestety opieszałość władz miasta i nie wpisanie cennych obiektów do Gminnej Ewidencji Zabytków pod przykrywką zasłaniania się własnością prywatną, doprowadziło obecnie do sytuacji, iż obszar, który mógł stać się reliktem przeszłości wygląda obecnie jak krajobraz po wojnie. W mojej ocenie zabrakło dalekosiężnego myślenia. Mam nadzieję, że ta sprawa pomoże również otworzyć oczy innym ludziom w innych częściach Polski, którym też ich lokalne władze chcą wybudować logistyczne Eldorado pod nosem - powiedział Rafał Lipiński.

Zamiast magazynów przy ulicy Staszica powstanie kolejne osiedle?

Jak już informowaliśmy, w internecie pojawiła się oferta sprzedaży działki przy ulicy Staszica dla dewelopera pod osiedla mieszkaniowe. Jej powierzchnia to 63 000 m2, a właściciel chce za nią 25 milionów złotych (Cena za m2: 396,83 zł). Jak czytamy w opisie, teren jest niezabudowany i ma ogromny potencjał inwestycyjny. Właściciel podkreśla, że brak Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego pozwala na realizację autorskiego projektu. Prezentuje również bliskość działki do terenów zielonych, centrum handlowego, komunikacji miejskiej czy innych osiedli. Ogłoszenie nadal jest dostępne w listopadzie, więc wygląda na to, że jeszcze nie znaleziono nabywcy. Dołączono do niego filmik, który nie pozostawia złudzeń, że działka jest idealna pod osiedle mieszkaniowe.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie