Czy mieszkańcy Czeladzi polubili zakaz palenia?

Redakcja




Dwa tygodnie minęły od wprowadzenia zakazu palenia w miejscach publicznych, w tym na terenie pubów i kawiarni. Postanowiliśmy sprawdzić, czy przestrzegają tego właściciele i klienci. I czy w związku z wprowadzeniem zakazu w lokalach spadła frekwencja?

.Pub Excalibur na czeladzkim rynku to jedna z ulubionych knajpek młodych czeladzian. Podzielona na dwie sale (na prawo z kominkiem na lewo bez). Jak mówią właściciele, o początku starali się aby miejsce to było ulubioną przystanią zarówno palących, jak i tych niepalących klientów. 
- Klienci czasem wychodzili zapalić do przedsionka (czasem tłoczyło się tam nawet kilkanaście osób), albo po prostu do drugiej sali - mówi Adrian Rak, właściciel. - Sprawa była prosta. Kiedy wszedł zakaz, musieliśmy go wprowadzić w całym lokalu. Pojawiły się też kartki z napisami przypominającymi o zakazie, w tym także na drzwiach wejściowych.


Współwłaścicielka Aneta Formicka tłumaczy, że można byłoby wstawić drzwi, zakładać dodatkowa wentylację. To jednak koszty. Poza tym, tylko w jednej salce jest bar. - Wiem, że w wielu knajpkach rolę takiej palarni zaczęły spełniać toalety. Ludzie gromadzą się w takiej komorze gazowej, bo trudno to inaczej nazwać. My postanowiliśmy do tego nie dopuścić. I po prostu na to nie pozwalamy - mówi Aneta. 
O dziwo, popleczników znaleźli wśród osób palących. Jednym z nich jest pan Jarek, stały gość pubu. - Uważam,że to bardzo dobry pomysł. Mimo że są palę, nie lubię siedzieć w pomieszczeniach zadymionych. Teraz jest tu czym oddychać. Knajpka jest popularna, przychodzi tu wiele osób, ale przy takiej powierzchni jak kilkanaście zaczęło palić, atmosfera dosłownie była ciężka. To ma sens - zapewnia Jarek. Innego zdania jest Michał Kachniarz. 
- Dla mnie to ograniczenie wolności. Poza tym, zakaz jest teraz tak restrykcyjny, że ludzie bardziej boją się zapalić niż pić w miejscu publicznym. A w końcu zakaz jest zakazem. Koleżanka opowiadała mi historię, że paliła trzy metry od wiaty przystankowej i policja chciała jej dać mandat. A mężczyznom, którzy pili alkohol, tylko zasugerował, aby sobie poszli i nie afiszowali się tak z tym piciem - opowiada. 


Zakaz jest uciążliwy, zwłaszcza teraz, zimą. Ale nikt ryzykować nie chce. I tylko co chwilę, pojedyncze osoby opuszczają pub "na dymka". Potem jednak wracają. - Myślę, że najważniejszy jest klimat, atmosfera, fajni właściciele - mówią. 
Wszystko to, jak zgodnie twierdzą klienci Excalibura, tu właśnie jest. I dlatego frekwencja odwiedzin w tym miejscu nie spadła. - Ludzie są fajni i żaden zakaz nie będzie miał tak naprawdę wpływu na to, czy będą się spotykać w tym miejscu, czy nie - zgodnie twierdzą Tomasz Kozłowski i Zbyszek Gołębiowski, klienci Excalibura. 
Zdaniem innych właścicieli restauracji i pubów, bywa jednak różnie. 
W Wes Brothers Pub w Będzinie jest zakaz palenia w lokalu. Ale czasami klientom trzeba zwracać uwagę. Dodatkowa osobna sala jest natomiast w piwiarni Hubertus w Wojkowicach. 
- Kampania medialna zrobiła swoje - mówi Ania Krzemińska z Będzina.

- Ludzie wiedzą, że zakaz obowiązuje w większości knajpek (no chyba, że są wydzielone pomieszczenia) i ludzie jakoś się nie buntują. A jeśli tak, to trochę ponarzekają i tyle. Najbardziej są zadowoleni ci, którzy nie palą, ale i palący jakoś sobie radzą, wyskakując przed knajpkę. Presja kary jest duża - mówi będzinianka. 
Arkadiusz Dusiński, szef strażników miejskich z Będzina twierdzi, że zarówno właściciele, jak i klienci się przyzwyczajają do zakazu. 
- Na razie skupiliśmy się na pouczeniach i informacjach o konsekwencjach łamania zakazu. Rozdajemy także specjalne naklejki informujące zarówno o zakazie palenia w miejscu publicznym jak i o zakazie sprzedaży wyrobów tytoniowych nieletnim. Mamy też sygnały, że w wielu lokalach właściciele zamówili specjalne tabliczki.

Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały. Klimat się zmienił.

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3