Jeśli chcecie zdać, jedźcie do Bielska-Białej. A lepiej - do Ostrołęki, bo tu WORD może pochwalić się największą zdawalnością w kraju. Unikajcie Radomia i Leszna, są na szarym końcu rankingu. A w województwie śląskim - Częstochowy. Katowice zaś są najbardziej zatłoczonym ośrodkiem w kraju.

Ranking miast i ośrodków, dotyczący egzaminów na prawo jazdy i ich zdawalności, przygotował i opracował miesięcznik "Szkoła jazdy", który specjalizuje się w informacjach z branży szkolenia kierowców. Opublikowano go 12 lutego 2018 roku, zatem dane pochodzą z roku 2017 ("Szkoła jazdy" porównała je też z danymi z 2016).
Autorzy rankingu pod uwagę wzięli dane, udostępnione przez 49 wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego (czyli: ze wszystkich "starych" województw). Nie brano pod uwagę wyników oddziałów terenowych WORD-ów. Jeśli więc dany ośrodek posiada filie, interesowała nas średnia zdawalność we wszystkich miejscach egzaminowania. Zestawienia dotyczą najpopularniejszej kategorii B i wszystkie podejścia do egzaminów.

Takie sposób zbierania danych o egzaminach na prawo jazdy oznacza, że np. ośrodki w Bytomiu, Dąbrowie Górniczej, Jastrzębiu-Zdroju, Rybniku i Tychach zostały policzone w kategorii "Katowice", ale osobno są WORD-y w Bielsku-Białej i Częstochowie.

Województwo śląskie przedstawia się w rankingu "Szkoły jazdy" wyjątkowo ciekawie. Po pierwsze dlatego, że w Katowicach przeprowadza się rocznie najwięcej egzaminów w kraju: w roku 2017 było ich aż 100 tys. 555. Za nami jest Warszawa (66 tys. 185) i Kraków (61 tys. 854). Kolejne ośrodki z woj. śląskiego to Bielsko-Biała (23 tys. 302 egzaminów, 24. miejsce w Polsce) i Częstochowa (21 tys. 785 egzaminów, 27. miejsce). Najmniej egzaminów jest w Chełmie: 9700.

Województwo śląskie jest na pierwszym miejscu, jeśli chodzi o zdawalność w części teoretycznej: egzamin praktyczny zdało w 2017 roku 54,91 proc. osób podchodzących do niego. Z częścią praktyczną jest już o wiele gorzej, bo jesteśmy na 13. miejscu - na 16 województw w Polsce. W woj. śląskim najwyższa zdawalność była natomiast w Bielsku-Białej, a najniższa w Częstochowie. I to zarówno jeśli chodzi o część teoretyczną, jak i praktyczną.

Poniżej i na następnych stronach: wyniki "topowych" miast w Polsce, ranking zdawalności części teoretycznej i praktycznej w poszczególnych miastach Polski i woj. śląskiego i liczba egzaminów, przeprowadzonych we wszystkich miastach w 2017 roku.

Na początek: gdzie najłatwiej jest zdać egzamin na prawo jazdy? Oto "topowe" miasta w Polsce

1. Ostrołęka 59,68 proc. zdanych egzaminów teoretycznych
2. Łódź: 57,27 proc.
3. Bydgoszcz: 57,21 proc
4. Lublin 56,89 proc
5. Krosno 56,7 proc
6. Bielsko-Biała: 56,48 proc
***
Miejsce 10. Katowice: 55,95­ proc.
Miejsce 26. Częstochowa 52,32 proc. (Na 49 miast w rankingu)

Egzamin na prawo jazdy, część praktyczna, topowe miasta:
1.Ostrołęka - 54,19 proc.
2. Jelenia Góra - 46,91 proc.
3. Płock - 46,85 proc.
***
Miejsce 33. Bielsko-Biała - 32,41 proc.
Miejsce 38. Katowice - 30,75
Miejsce 39. Częstochowa - 30,72


Na następnej stronie: ranking zdawalności w części teoretycznej i praktycznej w Polsce, potem: liczba przeprowadzonych egzaminów

Moto

Komentarze (16)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Marek (gość)

Ja zdawałem w Krakowie, na kurs chodziłem do Auto Akademii, zdałem za pierwszym razem. Nie było wcale źle, ludzie się nakręcają, że to takie strasznie, a wcale tak nie jest. Niby duże miasto itp., ale tak naprawdę nic strasznego.

Liz (gość) (??)

A stąd że w 2013 roku dyrektorzy niektórych WORD-ów podkreślam kazali sobie dopłacać do egzaminów praktycznych po 28 zł np. WORD Katowice kazał płacić a WORD Częstochowa nie- co zabawne to jest to samo województwo czyli ten sam organ założycielski , co wskazuje że W Polsce nie są obywatele równo traktowani.
Po drugie same WORD-y podkreślają i chwalą się że wypracowały zyski czyli nie zachowują się jak instytucje państwowe lecz jak przedsiębiorstwa .
Po trzecie w testach odpłatnych które na stronach infocar znaleźć szło błędy ( dwa identyczne pytania dotyczące wyprzedzania -tylko była różnica koloru pojazdów miały sprzeczne odpowiedzi .
Po czwarte każdy egzaminowany powinien odpłatnie dostać nagranie z egzaminu , by mógł na spokojnie przeanalizować błędy ,czego jednak nigdy nie otrzyma i stwarza podejrzenia , że część egzaminów może być ustawiana - brak transparentności w ocenianiu , tym bardziej że na YouTube potrafią lądować pewne filmiki udostępnione przez pracowników tych instytucji ,ale bez wyrażnej zgody uczestnika tego filmu .

Maria (gość)

W Poznaniu na 30 zdających tylko ,2/3 najwyżej zda to choror siedzą w marmurach Amy na zimnym nerwowym korytarzu gdzie płacimy prawie po 150 zł za egzamin a puzniej jest,cze jazdy dodatkowe

Maria (gość)

Word zarabia na kursantach ale instruktorzy też łamią przepisy sami lepiej nie jeżdżą anas uczą panowie bardzo dobrze a co drugie wpuszaja jak bydło i co drugi oblewa z nerwów zanim z placu wyjedzie

Liz (gość)

WORD-y służą do robienia kasy na biednych kursantach . Potrzebne ci prawo jazdy byś mógł dojechać do pracy to płać słono za egzaminy i nic to rządzących nie obchodzi . Polikwidowali transport publiczny , teraz ludzi trzeba wyskubać z ostatnich groszy by swoich kolesi na stołkach utrzymać .

Ćpun (gość) (barman0812@...)

Jaka jest cena zdania za pierwszym razem ??? To jest kwestia koperty którą dajesz księdzu na kolendę x 30. Dałem x 30 i zdałem za pierwszym razem. Już jestem kierowcą i nikt mi nie podskoczy, bo wszyscy wiedzą że jestem najlepszy. Tylko koperta się liczy.

Serio? (gość)

Kto wpadł na pomysł, że zapisanie kwot w formie liczba - skrót tekstowy - liczba bedzie dobry? Oczy bolą jak się to czyta.

kierowca terenowej hulajnogi (gość)

To może CBA powinno się zainteresować tak dużą zdawalnością w Bielsku Białej?