Sosnowieckie Remedium znów zaprasza


Pamiętacie Remedium? To najbardziej kultowy klub studencki w Zagłębiu. To tutaj dzisiejsi trzydziesto i czterdziestoparolatkowie poznawali smak studenckiego życia. Tu słuchali swojej ulubionej muzyki, przychodzili na spotkania piwnicy literackiej. Ale nie tylko sami studenci. Przychodziła tu także akademicka kadra. 


Agnieszka Pszonak ze starym afiszem w miejscu, gdzie rodził się klub
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij

Agnieszka Pszonak ze starym afiszem w miejscu, gdzie rodził się klub. Dziś remontowany Pałac Wilhelma. (© fot. Grzegorz Goik.)

W tym roku, w październiku minęło 30 lat od narodzin klubu. I chociaż tego miejsca nie ma (zamknięte w 2002 roku), a jego twórca, Krzysztof Irzyński nie żyje, nadal jest obecne w pamięci młodych duchem ludzi z Zagłębia. I to tak bardzo, że postanowili wsiąść do maszyny czasu. I powiedzieli "Remedium raz jeszcze". A potem pokazali nam miejsca z nim związane.

Koniec lat siedemdziesiątych. Nie ma mowy o pubach, knajpkach. Nobliwe restauracje i bary z PRL-u. Studenci z Zagłębia jeżdżą do Krakowa, aby tam poczuć klimat artystycznego i uczelnianego życia. Bo przecież dyskoteka to nie to samo. W październiku 1980 roku w Sosnowcu działalność rozpoczyna Studenckie Centrum Kultury "Zameczek-Remedium" oraz klub studencki "Remedium" przy ul. Będzińskiej 39 (wówczas Mielczarskiego).


- Pamiętam Remedium już z czasów, kiedy było w miejscu obecnego wydziału informatyki - mówi Agnieszka Pszonak, instruktorka gry na bębnach. - Byłam uczennicą prestiżowego sosnowieckiego liceum im. St. Staszica i na dyskoteki rzadko chodziłam, bo trzeba było się uczyć. Ale Remedium to było coś innego. To tutaj odbywały się pierwsze "osiemnastki". Miejsce od początku było kultowe. - przyznaje.

Przytakuje jej Piotr Krawczyk, rocznik 73', socjolog, prezes Forum dla Zagłębia Dąbrowskiego Sosnowiec. - Remedium zawsze kojarzyło mi się z dobrą muzyką. I w zasadzie było to jedyne miejsce w mieście, Zagłębiu, gdzie w latach 90. można było się przy takiej muzyce pobawić.
∨ Czytaj dalej

Sade, Tab Two, Midnight Oil. Didżeje mieli stałą listę utworów. A zamiast miksowania, w przerwach didżej opowiadał o wykonawcach. Miało się wrażenie, że jest się w studiu stacji radiowej - wspomina.

Po Remedium było jeszcze Antidotum, które w pewnej części kontynuowało działalność dawnego klubu. Teraz w mieście są oczywiście dyskoteki w tej okolicy, ale nie ma tamtych klimatów. Twórca klubu Krzysztof Irzyński organizował koncerty bluesowe i jazzowe. Niewiele osób pamięta, ale także tu odbyły się koncerty w ramach pierwszej Rawy Blues. 
To tutaj śpiewała Martyna Jakubowicz i Dżem. W 1981 roku rozpoczyna działalność Piwnica Literacka "Remedium".

W 1986 roku wydane zostają ostatnie tomiki. literackie. Do znanych osób, które tworzyły literacką piwnicę należeli profesor Marian Kisiel, profesor Piotr Wilczek, laureat artystycznej nagrody miasta Sosnowiec Jerzy Suchanek, Bogdan Prejs, Piotr Zaczkowski. Ze swoją poezją przyjeżdżali też poeci z całej Polski. O tym, że Remedium wciąż żyje w pamięci świadczy fakt, że ma swoje fankluby na portalach społecznościowych. Ludzie układają listy przebojów, wspominają wydarzenia i koncerty na których byli. I tęsknią za tym.


- Pomysł na przeniesienie się do Remedium, taką podróż w czasie, zrodził się w zasadzie przypadkowo. Zainspirowała nas koleżanka, która pisała pracę naukową na temat literackiej strony Remedium. Docierała do ludzi z nim związanych. I wtedy zamarzyło nam się, aby zebrać wszystkich fanów i sympatyków kultowego klubu - mówi Piotr Krawczyk. 
Remedium wróci. W innych wnętrzach, ale z tymi samymi ludźmi. - Zaraziliśmy naszym pomysłem wszystkich, którzy są związani z działalnością tego miejsca, a udało nam się do nich dotrzeć. Wystąpią raz jeszcze, 27 listopada o godz. 18 - mówi Krawczyk.

Impreza odbędzie się w Energetycznym Centrum Kultury. Centrum działa od maja tego roku w dawnym budynku technikum energetycznego. - Dzięki otwartości dyrektora, Michała Górala, okazało się, że w miejscu, gdzie tworzy się obecnie sosnowiecką kulturę, możemy przypomnieć te dawne klimaty - mówi Krawczyk. Najpierw będzie wernisaż, na którym każdy będzie mógł zobaczyć dawne afisze, plakaty, ulotki i zaproszenia. Wystąpi też związany z Remedium Bogdan Mizerski, urodzony w Sosnowcu kontrabasista. Razem z profesorem Tadeuszem Sławkiem zaprezentują eseje na głos i kontrabas. Gwiazdą Remedium raz jeszcze będzie zespół światowej klasy muzyka, Krzysztofa Popka, polskiego flecisty jazzowego.





Komentarze (2)

avatar
avatar
styx (gość)

w tym mieście nic się sensownego nie dzieje. po co kluby studenckie skoro i tak nikt tam nie przyjdzie. robotnicze miasto tak na prawdę nigdy nie będzie nawet aspirować do akademickiego a obecna sytuacja z brakiem klubów studenckich jest tylko tego odzwierciedleniem.

Wybierz kategorię