RSS   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Sosnowiec » Jeleń: Takie "pudła" zdarzają mi się też w klubie

Jeleń: Takie "pudła" zdarzają mi się też w klubie

2010-09-06, Aktualizacja: 2010-09-06 11:06

Dziennik Zachodni

Rozmowa z Ireneuszem Jeleniem, napastnikiem reprezentacji Polski i Auxerre
Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
W końcu strzela pan nie tylko w klubie, ale i w reprezentacji.

Dostałem dobre podanie od Kuby Błaszczykowskiego, minąłem bramkarza i strzeliłem do pustej bramki. Nie wypadało zmarnować takiej sytuacji. Szkoda tylko, że po przerwie nie wykorzystałem kilku innych.

Kiedy ostatni raz tak pan pudłował? Okazji do drugiej bramki nie brakowało.

Czasami takie pudła zdarzają mi się też w klubie. Gdybyśmy wygrali mecz z Ukrainą, pewnie nikt nie pytałby mnie o zmarnowane okazje. Szkoda tej bramki straconej w ostatniej minucie, bo po ostatnich słabszych występach bardzo potrzebowaliśmy zwycięstwa.

Najbliższa szansa we wtorek, gdy zagracie z Australią.

Będzie to okazja do poprawienia humorów. Australia to ciekawy rywal, zresztą od teraz skupiamy się tylko na tym spotkaniu.
∨ Czytaj dalej
Jeśli wygramy, w kolejnych meczach będzie grało nam się znacznie łatwiej.

Podczas zgrupowania w Grodzisku Wielkopolskim wisiało w powietrzu te 400 minut reprezentacji bez zdobytej bramki?

Na pewno nie było nam łatwo. Rozumiem, że kibice żądają zwycięstw. Przecież my też chcemy tego samego, ale nam nie szło. Trener Smuda cały czas powtarza, żebyśmy podchodzili do tej sytuacji spokojnie, że wszystko jest pod kontrolą, że drużyna się dopiero buduje i że mamy czas. Gramy sparingi z dobrymi rywalami, żeby się od nich uczyć. Trudno, przegrywajmy teraz ze wszystkimi, ale zwyciężajmy na Euro.

Z czego wynikała ta niemoc?

Drużyna wciąż się buduje. Brakuje nam zgrania. A tak szczerze powiedziawszy, to wszystkiego po trochu. Mecz z Kamerunem pokazał, że graliśmy za szeroko, były dziury między formacjami, no i brakowało skuteczności.

Wywiady z panem często rozpoczyna się od pytania o zdrowie. Wszystko w porządku?

Nareszcie mogę powiedzieć, że tak. Mogę myśleć tylko o grze w piłkę.

O występach w Lidze Mistrzów też pan myśli?

Na razie staram się skupiać na kolejnych spotkaniach reprezentacji.

Przed wami mecze z Realem Madryt, Milanem i Ajaksem Amsterdam...

Fakt, trudno uciec myślami od tego.

Po losowaniu grup Ligi Mistrzów przestał pan żałować, że latem nie odszedł z Auxerre?

Mówiłem, że byłem już nawet dogadany z jednym klubem, ale operacja, którą przeszedłem, pokrzyżowała plany. Lekarze twierdzili początkowo, że rehabilitacja potrwa około czterech tygodni, a wyszło osiem. Klub, który się mną interesował, zrezygnował. Jednak płakać nie będę, bo właśnie spełniło się moje marzenie. Mecze z takimi świetnymi zespołami to właśnie ziszczenie się snów piłkarza. W Auxerre będzie wielkie święto, gdy przyjedzie Real czy Milan.

Pewnie nikt z kibiców Auxerre o awansie nawet nie marzy.

Mamy skromny budżet, ale potrafimy grać w piłkę. Już w meczu z innym gigantem finansowym, Zenitem, pokazaliśmy, że nie tylko pieniądze liczą się w sporcie. Ważna jest też ambicja i właśnie tę cechę zamierzamy pokazać.

Notował w Łodzi Rafał Romaniuk

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze

Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Sonda

Czy Śląsk jest gotowy na autonomię?

Ogłoszenia nieruchomości

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców

  • Hostessa Rybnik,Wodzisław,Racibórz,Żory,Jastrzębie
    Agencja Metropolis zatrudni Hostessy/Promotorów na terenie Rybnika.Wymagania:książeczka sanepidowska,dyspozycyjność,uczciwość.CV proszę przesłać na poda...
  • Elektryk Sosnowiec
    Zatrudnię elektryków z doświadczeniem przy układaniu bednarki,odgromienia na płaskich dachach. Układaniu wlz w wykopach.
  • kasjer-sprzedawca Gliwice-Łabędy
    Poszukuję do pracy w sklepie ogólno-spożywczym, miłej, dyspozycyjnej uczciwej osoby. Gwarantuję pracę w miłym i zgranym zespole. Praca w systemie 3 zmia...