RSS   |    Newsletter   |   
Zarejestruj się   |    Zaloguj się   |    Zaloguj przez facebook
Sosnowiec » Wydarzenia » Sosnowieccy strażacy mają sprzęt do łapania węży i szerszeni

Sosnowieccy strażacy mają sprzęt do łapania węży i szerszeni

2010-02-05, Aktualizacja: 2010-02-05 00:20

Dziennik Zachodni Andrzej Kaim

Dwa komplety profesjonalnych chwytaków na węże i psy zakupili sosnowieccy strażacy. Mimo że niezbyt często muszą uczestniczyć w odławianiu takich stworzeń to jednak względy bezpieczeństwa sprawiły, że KM PSP w Sosnowcu zdecydowała się wyposażyć swoich pracowników w dość drogie urządzenia.

Dwa komplety profesjonalnych chwytaków m.in. na węże kupili sosnowieccy strażacy (© fot. Andrzej Kaim.)

Masz zdjęcie do tego tematu? Wyślij»
- Długo zastanawialiśmy się, czy rzeczywiście niezbędny jest nam taki sprzęt - mówi mł. kpt. Dariusz Kluszczyk, zastępca komendanta PSP w Sosnowcu. - Jednak biorąc pod uwagę to, że najważniejsze jest bezpieczeństwo strażaków i pozwalały nam na to finanse, zdecydowaliśmy się nabyć dwa komplety profesjonalnych chwytaków, dzięki którym możemy schwytać, nie narażając się na pogryzienie, nie tylko węże, ale także psy i koty a nawet ptaki. W zestawie bowiem mamy oprócz chywtaków także sieci.

Można stwierdzić, że wydatek kilku tysięcy złotych na sprzęt, który będzie używany sporadycznie, to rozrzutność. Jednak mł. kpt. Kluszczyk uważa, że w obecnych czasach mieszkańcy Sosnowca, podobnie jak w całym kraju mają coraz bardziej niecodzienne hobby.

- Mieliśmy takie przypadki, że w nocy musieliśmy wziąć udział w akcji poszukiwania zaginionych węży - mówi Kluszczyk. - Mimo że właściciele hodowli zapewniał nas, że zwierzaki nie są jadowite, to jednak zawsze istnieje margines błędu w ocenie sytuacji.
∨ Czytaj dalej
Reklama
Po co narażać ludzi i kazać im chwytać gady gołymi rękami. Teraz gdy mamy odpowiedni sprzęt ludzie będą czuć się dużo bardziej komfortowo.

Jednak najczęstszym powodem interwencji strażaków nie są węże czy też psy, ale szerszenie i koty, które wdrapały się na wsyokie drzewa i nie mogą zejść na ziemię.

- Spanikowany kotek, który jest ulubieńcem rodziny, może dać się nieźle we znaki ratownikowi. W końcu to nocny łowca wyposażony w pazury. Dać się podrapać po twarzy to nic przyjemnego - mówi Kluszczyk. - A już w trakcie likwidacji gniazda szerszeni bezpieczeństwo strażaka jest najważniejsze. Nawet kilka użądleń tych owadów może zabić człowieka. Dlatego bardzo się cieszymy, że udało się nam nabyć sprzęt, który zapewnia nam bezpieczeństwo i komfort pracy.

Przeczytałeś?

Oceń ten artykuł
+

Ocen pozytywnych

Ocen negatywnych

0 0
-

Komentarze

Dodaj komentarz

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Sonda

Czy Śląsk jest gotowy na autonomię?

Ogłoszenia motoryzacyjne

Ogłoszenia pracodawców

  • Mechanik pojazdów samochodowych Świętochłowice
    ZATRUDNIĘ SAMODZIELNEGO DOBREGO MECHANIKA LUB ZDOLNEGO ABSOLWENTA. WYNAGRODZENIE: JAKA PRACA TAKA PŁACA. WYMAGANIA: WYKSZTAŁCENIE MIN ZAWODOWE, PRAWO JA...
  • Kelnerka Szczyrk
    Restauracja w Szczyrku zatrudni kelnerkę/a z możliwością zakwaterowania, tel. 530 378 960, e-mail: restauracja@karczma.szczyrk.pl
  • Sprzedawca / Kierownik Salonu Materacy Zabrze
    SLEEPING EXPERT - wyposażenie sypialni. Zatrudnimy do nowo uruchamianego salonu w Zabrzu sprzedawcę, kierownika sklepu. Wymagamy: łatwości nawiązywania ...