Wybierz region

Wybierz miasto

    Nekropolia mariawitów może przestać istnieć

    Autor: Tomasz Bienek

    2005-12-05, Aktualizacja: 2005-12-05 10:04 źródło: Dziennik Zachodni

    Cmentarz należący do Starokatolickiego Kościoła Mariawitów istnieje od 1906 roku i jest jedną z najstarszych nekropolii w mieście. Nekropolii przy ul. Plonów grozi likwidacja, bo parafia nie ma funduszy na jej ...

    Cmentarz należący do Starokatolickiego Kościoła Mariawitów istnieje od 1906 roku i jest jedną z najstarszych nekropolii w mieście. Nekropolii przy ul. Plonów grozi likwidacja, bo parafia nie ma funduszy na jej utrzymanie, a władze kościoła mariawitów rozważają możliwość sprzedaży terenu.
    — Gdy w Sosnowcu założono w 1906 roku naszą parafię, wspólnotę tworzyło 100 rodzin, ale liczba wiernych rosła — wyjaśnia ksiądz Henryk Staroszyński, proboszcz sosnowieckiej parafii Starokatolickiego Kościoła Mariawitów. — Obecnie jest zaledwie 10 osób, głównie w podeszłym wieku. Parafia nie jest w stanie utrzymać cmentarza przy ul. Plonów. Być może biskup podejmie decyzję o sprzedaży terenu. Cały czas szukam chętnych do wydzierżawienia terenu. Szansą dla cmentarza byłoby zmienienie go w nekropolię ekumeniczną, gdzie mogliby być chowani ludzie różnych wyznań.

    Ostatnie pochówki na cmentarza przy ul. Plonów odbyły się 10 lat temu. Od tamtej pory cmentarz popada w ruinę. Za skromne sumy od sponsorów i ludzi dobrej woli ksiądz Staroszyński zdołał wyremontować kościół mariawitów przy ul. Rybnej. W 1997 roku znalazł się przedsiębiorca pogrzebowy, który wyremontował mur, bramę cmentarza i miał zamiar ponownie otworzyć nekropolię, jednak chciał od parafii zwrotu poniesionych kosztów. Sprawa trafiła do sądu.

    — Wygrałem proces, jednak cmentarz dalej nie ma opiekuna, który umożliwiłby mu istnienie — dodaje ksiądz Staroszyński.

    Jeśli zapadnie decyzja o sprzedaży terenu, prochy wiernych zostaną przeniesione na cmentarz w Gniazdowie pod Częstochową. Podobnie się stało w przypadku cmentarza mariawitów w Dąbrowie Górniczej. Tam na utrzymanie nekropolii przy ul. Kondratowicza także nie było funduszy i została sprzedana w 2001 roku. Obecnie na jej miejscu jest warsztat samochodowy.

    —Nie chciałbym, żeby sosnowiecki cmentarz podzielił ten los. Niestety, nie mogę uzyskać na jego utrzymanie pomocy od miasta — mówi ksiądz Staroszyński.

    Władze miasta uruchomiły duży cmentarz na Niwce, gdzie jest jeszcze sporo miejsca, więc z punktu widzenia zagospodarowania Sosnowca nie ma potrzeby adaptowania na nekropolię zapomnianego cmentarza przy ul. Plonów.

    — Pomysł stworzenie ekumenicznej nekropoli sam w sobie nie jest zły, jednak cmentarz przy ul. Plonów jest tak niewielki, że nie wiem, czy byłby sens przeznaczać znaczne fundusze na ponowne jego otwarcie — mówi ksiądz Jarosław Kwiecień, rzecznik prasowy Kurii Diecezjalnej w Sosnowcu.
    Ksiądz Staroszyński nie traci jednak nadziei. Liczy, że uda mu się pozyskać sponsorów i ocalić cmentarz. W przyszłym roku parafia mariawitów w Sosnowcu obchodzić będzie stulecie.
    Więcej na temat: 

    Sonda

    Czy uważasz, że właściciele i administratorzy budynków, ktorzy nie odśnieżaja chodników wzdłuż swoich posesji powinni płacić wysokie kary?

    • Zdecydowanie tak (69%)
    • Nie, chodniki to nie ich problem (23%)
    • Nie mam na ten temat zdania (7%)